Song Cover Image

Moj drogi Ojcze

[Intro – 0:00–0:18 | piano + szum + oddech] (półszept, wolno, z pauzami) Mój drogi Ojcze — dzięki Tobie tu jestem... Mam wolną wolę... i pragnienie życia... [Zwrotka 1 – 0:18–0:58 | wchodzi delikatny beat] (flow spokojny, narracyjny) Mój drogi Ojcze — dzięki Tobie tu jestem. Mam wolną wolę i pragnienie życia. Chcę wypełnić swą rolę. Tyle chwil minęło od mego poczęcia... Lecz czy kiedyś zadaliśmy sobie właściwe pytanie — jakie jest nasze miejsce, i dlaczego? Czy oboje pragniemy tego samego — w zgodzie z ludźmi, a przede wszystkim z samym sobą? [Refren – 0:58–1:20 | pełny beat + pad + chór dziecięcy w tle] (śpiewany, szeroko, emocjonalnie) Powiedz mi — gdzie jest mój dom? Czy to świat, czy wnętrze mnie? Czy mam iść pod prąd, czy płynąć z nim, gdy serce wie, czego chce? Nie chcę żyć jak cień bez dnia — chcę czuć, że naprawdę trwam. Jeśli ból to cena duszy — to zapłacę sam. [Zwrotka 2 – 1:20–2:00 | beat głębszy, bass mocniejszy] (flow bardziej stanowczy) Razem możemy pokazać tym, którzy zbłądzili, że można żyć szczęśliwie — nawet w każdej chwili. Gdy gorzki smak porażki poczujesz, a nadziei już nie masz, gdy szczęście odpływa, zadaj sobie pytanie: czy naprawdę zasługujesz? Dla kogo żyjesz? Jakie wartości potrafisz przekazać? Bo gdy zadbasz o siebie, zdołasz też innych naprawiać. [Refren – 2:00–2:22 | jeszcze pełniejszy, więcej warstw] Powiedz mi — kim mam dziś być? Czy to ja, czy tylko strach? Czy mam milczeć, czy krzyczeć w noc, gdy rozpadam się na pół w snach? Nie chcę gubić własnych dni, w tłumie twarzy, pustych słów. Jeśli droga wiedzie przez ogień — przejdę znów. [Zwrotka 3 – 2:22–3:05 | beat cięższy, bardziej mroczny] (flow twardszy, krótsze wersy) Lecz jeśli karmi cię nienawiść, a ty poddajesz się słabości, bez wiary — wiedz, że jesteś o krok od samozagłady. Bądź młody, nawet będąc starcem. Przekazuj wartości życia warte. Nie oceniaj, i nie bądź oceniany — jesteś tym, co czujesz, bo na to zasługujesz. Ty — na dnie, a nagle światło w tunelu... Nie bój się — idź z nim, Tato, przyjacielu. [Bridge – 3:05–3:35 | beat wyciszony, tylko piano + ambient] (wolno, głęboko, jak spowiedź) Przed lustrem dziś stajesz — czy spojrzysz w swe odbicie i szczerze odpowiesz: „Ten ból to karma mej duszy, to moja spowiedź.” Nie lękam się końca, jestem gotowy na to, co nadejść musi. Z wdzięcznością oddany Bożej trosce. [Refren finał – 3:35–4:05 | pełna eksplozja + chór dziecięcy] Powiedz mi — czy to już kres, czy początek drogi mej? Czy mam upaść, by w końcu wstać i zrozumieć, kim chcę być? Nie poddam się — słyszysz mnie? Nie oddam już własnych szans. Jeśli życie jest walką duszy — to wygram ją sam. [Outro – 4:05–4:30 | wyciszenie, piano solo] (szept / półgłos) Nie poddam się... nie zmarnuję swej szansy... Chcesz żyć w zgodzie z bólem? Posiadasz wszystko — jeżeli wiesz, ile to kosztuje...