
[verse] Czołem wszyscy żartownisie teraz dla Was coś napiszę Trochę nie chce mi się. Świnie kwiczą przy korycie! Jazda świnie do chlewika, bo nie o Was ta muzyka Tradycje jakieś stare, nadchodzi wielkie świętowanie Hej! Panowie, panie! To nie czas na zamulanie! Będzie śmiechu co niemiara, dobre żarty jak ta lala Uwzględnij to w swoich planach, będzie morda roześmiana Niech uważa dzisiaj wiara, by nie zrobił ktoś jej w wała Ważne jest przygotowanie! Śmianie wtedy murowane Odpalaj majster Betoniarę, zrobimy mózgów pranie Dobre żarty teraz w cenie, tak jak chaty ocieplenie Zobacz na niejednym memie, ( czesto robi z mózgu breję! ) [chorus] Nie primabalerina i nie primadonna! Wysil swoją głowę, by do żartów była skłonna To primavera, może prima sort! Baw się razem z nami, nie grozi za to sąd! To właśnie pierwszy kwiecień i prima aprilis Zastanów się dwa razy (nim dasz się komuś zmylić! ) [verse] Czasem potrzeba resetu, ale nie ma z tym pośpiechu I Nie każdy będzie wesół, choć śmiech lepszy jest od leków Co ja będę dłużej gadał, Wam sztywniaki wszystkim biada! Pewnie dla Was to przesada, ale jedna dzisiaj rada Prosta to jest sprawa, nie pomoże Wam w tym Chyłka Pora wyjąć kija z tyłka, co tkwi jak we włosach spinka Nabrać choć trochę dystansu, nie zaburzy to balansu Chociaż nie będzie aplauzu, to poprawi Wam się nastrój Ważna także jest powaga i psychiczna równowaga Bardzo w życiu to pomaga, osiągnięcie to nie lada…….ALE! Uśmiech nie boli o dziwo, dobrze jest pokazać szkliwo JAKO ŻYWO! Mówi to Wam WAŻ AMIGO ! [chorus] Nie primabalerina i nie primadonna! Wysil swoją głowę, by do żartów była skłonna To primavera, może prima sort! Baw się razem z nami, nie grozi za to sąd! To prima aprilis i właśnie pierwszy kwiecień Wyjmijcie kije z tyłków, bo zastanie Was wrzesień! [verse] Tyle w świecie teraz sporów, ważne poczucie humoru Pora wyjść z tego mordoru, nadać życiu ciut koloru Walentynki od amorów mają kolor muhomorów Pierwszy kwietnia od żarcików, tutaj kolorów bez liku Bo jest możliwości tysiąc, mógłbym na to Wam dziś przysiąc Wchodzimy w nowy miesiąc, a symbolem jego jaja Ajajaja! Nie chodzi o kindybała! Nie gejowska to parada, ani kurnika wystawa Roześmiana Polska cała, będzie śmiechu co niemiara Nie ma co się winić, karać, trzeba ostro zapie[beep] A więc dalej ze mną choć, niech odejdzie na bok złość Niech panuje wszędzie radość, [screaming vocal] NIECH TRADYCJI BĘDZIE ZADOŚĆ! [chorus] Nie primabalerina i nie primadonna! Wysil swoją głowę, by do żartów była skłonna To primavera, może prima sort! Baw się razem z nami, nie grozi za to sąd! To prima aprilis i właśnie kwiecień pierwszy I daj siebie wszystko, aby to był ten najlepszy!

