
(Zwrotka 1) Nie ma litości, nie ma żalu, Wchodzę na bit jak burza w sztalu. Nie patrzę wstecz, nie czuję strachu, Bez litości, bez znaków pokoju. W ogniu słów płoną wspomnienia, Nie szukam zbawienia, nie szukam cienia. Idę naprzód jak czołg w walce, Bez litości – to mój taniec. (Refren) Bez litości, bez zmiłowania, Czuję moc, czuję wezwanie. Dubstep drop – miażdży dźwięk, Bez litości – mój gniew, mój jęk. Bez litości, bez odwrotu, Płonę ogniem gniewu, bez powrotu. Dubplate bas, głęboki jak noc, Bez litości – to moja moc. (Zwrotka 2) Z zimną krwią, bez wahania, Rozrywam mury ograniczenia. Jestem burzą, jestem wiatrem, Bez litości – jak głaz twardym. Chcesz próbować? Chcesz mnie złamać? Nie ma szans, nie ma co udawać. Siła buntu, siła wściekłości, Bez litości – moja rzeczywistość. (Refren) Bez litości, bez zmiłowania, Czuję moc, czuję wezwanie. Dubstep drop – miażdży dźwięk, Bez litości – mój gniew, mój jęk. Bez litości, bez odwrotu, Płonę ogniem gniewu, bez powrotu. Dubplate bas, głęboki jak noc, Bez litości – to moja moc. (Outro) Bez litości, bez strachu, Idę naprzód, łamię zasady piachu. Dubstep drop, mrok i złość, Bez litości – to moja tożsamość.

