
[Intro] (Podniosła, symfoniczna przestrzeń budująca potężne napięcie) (Głęboki, wstrząsający puls niskiego pasma rosnący z powolnego tempa) [Verse 1] [male] [dramatic operatic vocal] [expressive niemen style delivery] [powerful tone] Płomień gaśnie wolno na wiekowym szczycie Gdzie duma mierzy całe nasze życie Wicher niesie wołanie nad spienioną wodą Odznaczając tę drogę czystą swobodą Cień chmury opada na potężne wzgórza Gdzie w gęstej ciszy rośnie wielka burza [Chorus] [male] [dramatic choir] [symphonic rock drop] KRZYK WOLNOŚCI! (Ooo...) – rozrywa gęste, chłodne niebo W tym czystym tonie nie znajdziesz nic złego DUCH WIATRU! (Mmm...) – niesie nas wysoko nad doliny Pamiętając o szlachetności każdej dawnej godziny [Sub Bass Drop] [Massive 30hz symphonic sub bass sweep] [Deep room shaking low end resonance] [Verse 2] [male] [dramatic operatic vocal] [expressive niemen style delivery] [powerful tone] Orzeł porywa spojrzenie w bezkresną przestrzeń Gdzie dawne prawdy mają swoje własne miejsce Głębokie tętno ziemi wstrząsa cicho skałą By naszą duszę natchnąć dumą wielką i całą Patrzymy dumnie przed siebie w tę gęstą mgłę Wiedząc że ten czysty ruch nigdy nie zginie w tle [Chorus] [male] [dramatic choir] [symphonic rock drop] KRZYK WOLNOŚCI! (Ooo...) – rozrywa gęste, chłodne niebo W tym czystym tonie nie znajdziesz nic złego DUCH WIATRU! (Mmm...) – niesie nas wysoko nad doliny Pamiętając o szlachetności każdej dawnej godziny [Verse 3] [male] [dramatic operatic vocal] [expressive niemen style delivery] [powerful tone] Głos rozchodzi się echem po leśnej gęstwinie Gdzie szary czas bezpowrotnie przeminie Kroczymy twardo po spękanym, starym kamieniu Szukając prawdy w tym wieczornym cieniu Każdy kolejny krok dodaje nam wielkiej siły Która dawne słabości na wieki spaliła [Chorus] [male] [dramatic choir] [symphonic rock drop] KRZYK WOLNOŚCI! (Ooo...) – rozrywa gęste, chłodne niebo W tym czystym tonie nie znajdziesz nic złego DUCH WIATRU! (Mmm...) – niesie nas wysoko nad doliny Pamiętając o szlachetności każdej dawnej godziny [Verse 4] [male] [dramatic operatic vocal] [expressive niemen style delivery] [powerful tone] Świt budzi się cicho nad krawędzią horyzontu Przynosząc jasne światło z samej głębi szlaku Zostaje potężna pieśń i ta wielka harmonia Której nie zniszczy żadna zimna ironia Kończy się ten śpiew, ale duma w nas trwa Gdy ta wolność do końca w naszych sercach gra [Chorus] [male] [dramatic choir] [symphonic rock drop] KRZYK WOLNOŚCI! (Ooo...) – rozrywa gęste, chłodne niebo W tym czystym tonie nie znajdziesz nic złego DUCH WIATRU! (Mmm...) – niesie nas wysoko nad doliny Pamiętając o szlachetności każdej dawnej godziny [Outro] [Symphonic climax fade out with deep 30hz sub bass rumble] Duch wiatru, duma i czysta wolność... [Fade Out] [End] [Silence]

