
Wiełszyk o Jałkoszu #AprilFools
V4.5-ALL
Wiosna przyszła, wiosna przyszła, cóż za piękne chwile! Przyleciała pszczółka z ula, ugryzła mnie w tyłek A to wszystko przez Jarkoosza, chyba go uduszę Bo na dżinsach mi przyszył różowy kwiatuszek Idzie Jarkoosz w wielkich butach worek nutek niesie Wszyscy krzyczą, wszyscy klaszczą Gdy mija Polesie A z Jarkooszem i wraz z nutą trzeba wbić na Suno Jednakowo słuchać muzy - i nie pisać ,,gówno" To kadzidło napełnione Z niego dymek leci Gazem rozweselającym Truje wszystkie dzieci Jakoś jeszcze mnie nie otruł A to dzięki Bogu Że do kociołka dorzucił Dwa kilo twarogu

