
[Verse 1] Żądam domu Z damą i robotem, Co zrobi za mnie robotę. A ja będę leżał na sofie I miał wszystko w nosie. Bo tak chciał Ten, co miał Problem taki i owaki, Że Nowakowie i Kowalscy Zostali na lodzie. Bo zamiast osiedlić Się w Łodzi, Pojechali do Warszawy Szukać tam dobrej zabawy. [Chorus] Szukasz może złotej rady? Dolina Łódki się prosi, Aby tu przynosić Wielkie inwestycje. Bo ja mam takie ambicje: Zostać deweloperem Nie tylko software'owym, Ale też mieszkaniowym. Budowlanym potentatem Z bankiem w Dolinie Łódki. Na bank, bo tak chciał Pan.

