
[Zwrotka 1] Każdego ranka patrzę sobie w oczy, już nie uciekam, nie pytam: „czy wystarczy?”. Mam swoje blizny, marzenia i słabości, i coraz więcej dla siebie czułości. Nie muszę zmieniać się dla czyichś słów, nie muszę mieścić się w tysiącu cudzych ról. Oddycham głęboko, wybieram własny krok, bo moje światło jest silniejsze niż mrok. [Bridge] Czułość… Odwaga… Siła… [Refren] Kocham siebie taką, jaka jestem, dzisiaj, jutro — każdym swoim gestem. Niech ciemne chmury płyną, dokąd chcą, nie zabiorą mi już tego, kim ja jestem. Mam w sobie spokój, mam w sobie siłę, mam miłość, która prowadzi mnie przez życie. I choćby ktoś chciał zgasić we mnie blask, ja wybieram siebie jeszcze jeden raz. [Zwrotka 2] Nie każde słowo muszę brać do serca, nie każda burza musi we mnie mieszkać. To, co ktoś mówi, nie określa mnie, znam swoją wartość i dobrze o tym wiem. Pozwalam sobie czasem wolniej iść, odpocząć, zapłakać, a potem znowu śnić. Bo być dla siebie domem — właśnie tego chcę, miejscem, gdzie zawsze bezpiecznie czuję się. [Refren] Kocham siebie taką, jaka jestem, dzisiaj, jutro — każdym swoim gestem. Niech ciemne chmury płyną, dokąd chcą, nie zabiorą mi już tego, kim ja jestem. Mam w sobie spokój, mam w sobie siłę,mam miłość, która prowadzi mnie przez życie. I choćby ktoś chciał zgasić we mnie blask,ja wybieram siebie jeszcze jeden raz. [Bridge] Czułość wobec siebie to nie słabość, tylko siła. To dłoń, którą sobie podaję, gdy świat za szybko mija. Nie muszę być idealna, żeby zasługiwać na miłość. Jestem po swojej stronie i w tym jest moja siła. [Refren finałowy] Kocham siebie taką, jaka jestem, z każdym świtem kocham trochę więcej. Niech ciemne chmury zasłaniają świat — ja wiem, że ponad nimi słońce trwa. Mam w sobie spokój, mam w sobie siłę, mam serce pełne światła i miłości. Nikt nie odbierze mi już własnych barw, bo wybieram siebie — każdego dnia. [Outro] Taka, jaka jestem — jestem wystarczająca. Taka, jaka jestem — jestem kochająca. Dla siebie dobra, dla siebie jak dom. I nawet pośród chmur swoje słońce mam.

