Song Cover Image

Strach #Myślozbrodnia

[Intro – rozmowa, mówione, zimno] – To musi być coś takiego, co będzie się zawsze świetnie sprzedawać. – Jeśli tak… to tylko jedno. [Krzyk – punk, cały zespół] Strach! Strach! [Zwrotka 1 – RAP] Nowa grypa na pasku, nowy wirus w tle Ekspert mówi „spokojnie”, ale oczy ma złe Breaking news, pilne info, licznik bije jak werbel Straszą jutrem co minutę , klikaj, patrz, bądź wierny Statystyki jak naboje, lecą prosto w łeb Każda liczba to powód, żeby bać się jeszcze Nagłówki krzyczą głośniej niż prawda w środku mnie Strach na sprzedaż, pakowany, świeży, dzień w dzień [Refren – PUNK, szybki, skandowany] STRACH! – kupuj STRACH! – wierz STRACH! – klikaj STRACH! – bierz STRACH! STRACH! STRACH! [Zwrotka 2 – RAP] Nowy wróg, nowa fala, nowy powód do paniki Zmienią nazwę, zmienią kolor, strach ten sam , bez lipy Ekran świeci jak ołtarz, a my klęczymy w ciszy Każdy boi się oddychać, każdy boi się myśleć Straszą ciałem, straszą światem, straszą sobą nawzajem Najlepszy biznes to strach , nigdy się nie starzeje Bo gdy pytasz „dlaczego?”, mówią: „to nie czas” Lepiej się bój, siedź cicho , tak jest prościej dla nas [Refren – PUNK, jeszcze szybciej] STRACH! – towar STRACH! – plan STRACH! – program STRACH! – stan STRACH! STRACH! STRACH! [Most – breakdown, pół rap / pół krzyk] Oddychaj płycej Patrz w ekran Nie wychylaj się Nie zadawaj pytań Bo gdy strach przestanie działać gdy przestanie się sprzedawać powiedz co im zostanie? [Finał – PUNK, totalny chaos] STRAAAACH!!! Na ustach! W głowach! Na sprzedaż! STRAAAACH!!! Na jutro! Na dziś! Na zawsze! [Outro – rap, zimny szept] Nie mówią „bój się” mówią „dla twojego dobra” A strach… sam się nie kończy trzeba go tylko ciągle powtarzać.