Song Cover Image

“Zatrzymaj się”

[Zwrotka 1] W każdym dniu drzemie iskra złota, jak promień, co w szybie się łamie. Czasem słońce zza chmur puszcza oko, jakby mówiło: „Jestem, pamiętaj”. Czasem ktoś na przystanku się śmieje, i ten śmiech jak dzwonek w powietrzu brzmi. Małe chwile — jak motyle z papieru — znikają, gdy za szybko biegniesz ty. Więc zwolnij krok na skrzyżowaniu dnia, może szczęście właśnie obok trwa. [Refren] Zatrzymaj się, choć na moment krótki, spójrz, jak miasto oddycha wśród drzew. Posłuchaj, jak wiatr gwiżdże w rynnach, jak liście stukają o dachów brzeg. Nie czekaj na fajerwerk nad głową, bo on w kałuży też potrafi lśnić. W każdym dniu ukryty jest diament — trzeba tylko po niego sięgnąć i żyć. [Zwrotka 2] Zapach kawy jak ciepły koc o świcie, parą rysuje na szybie sen. Słońce kładzie złote monety na stole, a deszcz gra palcami w parapet. Czyjaś dłoń odnajduje twoją w tłumie, jakby wracała po długiej drodze. „Dobrze, że jesteś” — i nagle w tej chwili świat robi się lżejszy o jedną z trosk. [Refren] Zatrzymaj się, choć na moment krótki, spójrz, jak miasto oddycha wśród drzew. Posłuchaj, jak wiatr gwiżdże w rynnach, jak liście stukają o dachów brzeg. Nie czekaj na fajerwerk nad głową, bo on w kałuży też potrafi lśnić. W każdym dniu ukryty jest diament — trzeba tylko go zauważyć i żyć. [Bridge] Nie musisz gonić horyzontu wciąż, on i tak ucieka jak cień. Wystarczy spojrzeć w niebo jak w lustro, i wziąć głęboki, spokojny tlen. Bo chwile są jak krople na szybie — każda ma własny, niepowtarzalny kształt. Zatrzymaj je w sercu jak w słoiku światła, zanim rozmyje je kolejny wiatr. [Refren finałowy] Zatrzymaj się, choć na moment krótki, niech miasto na chwilę zwolni puls. Popatrz w oczy tym, co idą obok, w ich spojrzeniach też mieszka cud. Nie czekaj na wielkie niebo z petard, bo ono codziennie spada tuż obok nas. W każdym dniu drzemie mały wszechświat — czasem trzeba tylko zatrzymać się i zobaczyć go w nas.