
Wiesz kochany - w moich dłoniach Dziwna się potęga kryje Swym dotknięciem mogę sprawić Że co martwe - znów ożyje Lecz ja wolę z nich wysyłać Różne fale i promienie Aby z wzorów ich zawiłych Ciemność utkać wokół siebie Tą ciemnością cię ogarnę To dla ciebie będzie moja Pełna skrętów i zapachów Delikatność rozpalona Co przyciągnie i ujarzmi Obezwładni twoją wolę I rozkosznie będzie szarpać Zniewolone ciało twoje To jest twoje przeznaczenie Wymknąć się mu niepodobna Więc chodź tutaj i się poddaj Mojej żądzy przecudownej

