
9. Szklana Pułapka: Yippee-Ki-Yay, Sortuj!
[Intro] W wieżowcu Nakatomi, gdzie szkło i stal, John McClane walczy, to nie jest bal. Ale dziś nie terroryści są wrogiem, Tylko góry śmieci, co leżą za progiem! [Verse 1] Boso po szkle, z krwią na stopach, John patrzy na brud, to jest kłopot. Plastik, papier, metal i bio, Wszystko zmieszane, ojej, ojej, no! Trzy, sześć, dziewięć – to jest plan, By posprzątać ten cały kram! [Chorus] Yippee-Ki-Yay, sortuj odpady! Nie ma wymówek, nie ma zdrady! Mix, Bio, Szkło – do kosza wrzuć, By czysta Ziemia mogła się czuć! Trzy, sześć, dziewięć – to jest moc, Czysta Planeta, dzień i noc! [Verse 2] W szybie wentylacyjnym, z zapalniczką w dłoni, John myśli o Ziemi, co ją obroni? Każdy z nas musi wziąć się w garść, I segregować, by nie było zła! Niechaj każdy dorosły wie, Że czysta Ziemia to jest THE BEST! [Chorus] Yippee-Ki-Yay, sortuj odpady! Nie ma wymówek, nie ma zdrady! Mix, Bio, Szkło – do kosza wrzuć, By czysta Ziemia mogła się czuć! Trzy, sześć, dziewięć – to jest moc, Czysta Planeta, dzień i noc! [Bridge] Nie ma ucieczki przed czystością, John walczy z każdą brudną złością. Zjednoczeni, silni, jak McClane sam, O czystość Ziemi, to jest nasz plan! [Outro] Trzy, sześć, dziewięć – to jest hasło, By światło czystości nigdy nie zgasło! Sortuj, sortuj, dzień i noc, Wykorzystaj swoją moc! Yippee-Ki-Yay!

