Taki mamy zjazd na bani Wciąż jesteśmy niewyspani Ledwo z łóżka się zwlekamy Sił na życie już nie mamy Wszystko ciągle napierdala To kompletnie nas rozwala Wciąż jęczymy i stękamy Bo chujowo w życiu mamy Obraz w gałach się rozmywa Dupa boli uporczywie Starość zimnem w stawach łupie My tworzymy pieśni głupie Chujowe piszemy wersety Bo brak nam talentu poety Brak weny i pomysłu brak Więc śpiewamy sobie tak! O tak! Taki mamy zjazd na bani Wciąż jesteśmy niewyspani Ledwo z łóżka się zwlekamy Sił na życie już nie mamy Boli dupa, bolą plecy, Niedołężni my, kalecy I kalekie, brzydkie rymy O udręce tej tworzymy!