[Intro – cichy fortepian, ambientowy szum] [Zwrotka 1] W nocy znów migocze lampa Nie wiem, czy to błysk, czy prawda Leżę cicho, nie mam pytań A w głowie gwar — jakby ktoś na głos czytał [Pre-Chorus] Zamykam oczy, wszystko zwalnia A one i tak tam są — bez zaproszenia [Refren] Nieproszone głosy siedzą mi w głowie Szepczą, że nic już nie zrobię Gubię się w sobie codziennie I nikt mi nie mówi: „będzie dobrze” [Zwrotka 2] Za dnia mam uśmiech, co nic nie znaczy A w środku drży coś, co nie znika w pracy Każdy gest wraca jak list bez adresu Każde spojrzenie — jak powrót do stresu [Pre-Chorus] Czasem próbuję je zagłuszyć śmiechem Ale one wracają razem z oddechem [Refren] Nieproszone głosy siedzą mi w głowie Szepczą, że nic już nie zrobię Gubię się w sobie codziennie I nikt mi nie mówi: „będzie dobrze” [Bridge – szeptane głosy, delikatne smyczki] To nie ty — to tylko cień Znowu dzień jak każdy dzień Słowa zgasły — myśli drżą A ja? Udaję, że śpię [Refren] Nieproszone głosy siedzą mi w głowie Szepczą, że nic już nie zrobię Gubię się w sobie codziennie I nikt mi nie mówi: „będzie dobrze” [Outro – fortepian cichnie, oddech] Siedzę w ciszy Uczę się ich na pamięć