Song Cover Image

Sonic w Polsce

[Intro] (lekki, nostalgiczny bit, potem wchodzi energia) Przeżyliśmy to wszystko… Teraz czas na podsumowanie. [Verse 1] Eggman walczył z GUS-em, tonął w papierach i ZUS-ie, Knuckles pilnował bloku, Janusze leżeli w krzakach, Sonic licytował Szmaragdy na Allegro do 3 w nocy, A Tails naprawiał Malucha i starego Pegaza w piwnicy. Amy goniła go po galerii z młotkiem i miłością, Shadow siedział wkurwiony na wszystko i na życie, Eggman w Lidlu płakał przy kasie samoobsługowej, Metal Sonic rdzewiał na złomowisku marząc o dawnym blasku. [Chorus] Sonic w Polsce – co za jebany trip! Od A38 po kebaba, od ZUS-u po złomowisko, Gotta go fast… ale tu zawsze coś stoi na drodze, To jest Polska, ziom – tu nawet jeże mają problemy. [Verse 2] Dwanaście prac? A38 brakowało. TikTok, OLX, Biedronka, mandaty – wszystko zaliczone. Próbowaliśmy podbić ten kraj, ale kraj podbił nas, I wiecie co? I tak wrócimy tu jutro, bo tu jest zajebście. [Final Chorus] Sonic w Polsce – memiczny rollercoaster, Od geniusza zła po janusza na ławce, Dziękujemy za wspólną jazdę, Teraz wyłączam silnik… …i idę na kebaba. [Outro] ( cicho, z humorem) Gotta go fast… Ale nie dzisiaj. Do następnego chaosu… Koniec albumu.