
[Verse] Gdy rano wstaniesz i wyjrzysz przez okno Zobaczysz miasto które już nie jestto samo Ludzie na ulicach nagle jak z bajki Bez ubrań wszyscy chodzą jakby z innej bajki [Verse 2] Krawaty zbędne nikt ich już nie nosi Spodnie wyrzucone w szafy na poddaszu Ktoś mi powiedział to lato jest gorące Więc dlaczego by nie wyjść bez koszulek [Chorus] Świat bez ubrań szalony no hej Czemu by nie spróbować trochę tej gry Może w tym coś jest ktoś powie co nie Taki świat pełen luzu i bez wstydu też [Verse 3] Spacer w parku teraz inny klimat ma Wszyscy jakby wolni w swoich własnych snach Nie ma stresu mody albo modnych szat Po prostu jesteś sobą to jest cały świat [Bridge] Czy to rewolucja czy tylko zabawa Kto wie gdzie to prowadzi przecież to sprawa Czystej wyobraźni otulonej snem Świat bez ubrań przeżyj ten moment [Chorus] Świat bez ubrań szalony no hej Czemu by nie spróbować trochę tej gry Może w tym coś jest ktoś powie co nie Taki świat pełen luzu i bez wstydu też

