[instrumental intro] [Puff-Puff] [verse, deep bass, kick on every beat, hi-hats rolling] Yo, stoję w miejscu, jakbym w korku była Ciężki vibe, gorąco – cały klub się tli, Oliwa leje się jak w starych filmach, Puff, uch, uff – czuję jak płonę w rytmach. [pre-chorus, snare build, rising synths] Łapię oddech, a bit mnie dogania, DJ sypie węgiel – ogień się rozpala, Podpinają wagony – krowy, banany, Fortepiany, armaty, słonie – gramy! [chorus, big dance drop, layered vocal shouts] Puff-puff, buch-buch, w ruch, w ruch! Oh-oh, ah-ah, ta noc to luz, Puff-puff, buch-buch, w ruch, w ruch! Kręcę się w tym vibe jak w klubie pociąg snów. [verse, funky bassline, percussive claps] Kto tu zatrzyma to? Nawet tysiąc atletów, By tego ciężaru nie uniósł – no, bez kitu! Nagle gwizd, nagle świst – cały parkiet drży, Para w ruch, koła w ruch – DJ puszcza hity. [bridge, dramatic pads, tempo rises] Najpierw wolno, jak żółw – ciężko wchodzi w takt, Szarpie duszę, ciągnie ciało – wow, jaki vibe! Potem szybciej, gna, dudni, łomoce bas, I wszyscy wiedzą, że to nasz czas. [final chorus, massive synth drop, echoing ad-libs] Puff-puff, buch-buch, w ruch, w ruch! Oh-oh, ah-ah, ta noc to luz, Puff-puff, buch-buch, w ruch, w ruch! Kręcę się w tym vibe jak w klubie pociąg snów. [outro, fading beat, breathy vocal ad-libs] Tak to to, tak to to… yeah-yeah… Oh-oh… ah-ah… [instrumental outro]


