
Mój mózg ciągle coś rymuje: Tomek, Hanka, głupie chuje... Muszę zamknąć swoją głowę, bo już myśleć tak nie mogę! Myśli wszystkie teraz w rymy - teraz tylko tak tworzymy! Ja już nie chcę, już mam dosyć, ale mózg mój "Jeszcze!" - prosi... Ja już myśleć chcę normalnie, ale wszystko mi tak składnie w nowe wersy się układa... O mój Boże! Jaka rada? Ciągle mało, ciągle "Jeszcze!" Chyba będę teraz wieszczem! I rapować będę skrycie całe swoje nudne życie... Jak zatrzymać tę fiksację? Co trudnego? - zapytacie Ale moja głupia głowa robi, co jej się podoba... Gdy w obsesji wpadnie sidła będzie tworzyć te wierszydła aż jej w końcu nie zbrzydną! ...aż jej kurwa nie zbrzydną 😫 Nie mam nad tym panowania, - panuje nade mną Hania! Chociaż wolne mam od FAZu, mój mózg ciągle go przetwarza i mentalnie jestem w pracy... Czy ktoś za to mi zapłaci?? Obsesyjne rymowanie... Weźcie z mojej głowy Hanię!!! Muszę reset jakiś zrobić, by od tego się uwolnić. Ale gdy nic nie pomaga, to jest tylko jedna rada! Dać mózgowi nowy temat i mu stworzyć misję nową! Niech obsesję przekieruje... - może będzie bardziej zdrowo? ;P

