
[intro] [Zwrotka 1] A ja Łódź wolę, szary obłok nad głową, Promień światła, co przebija dym. To jest moja radość, to jest moja rozkosz, Tutaj zawsze, zawsze chcę żyć! [Zwrotka 2] Jako dzieciak po bruku się włóczyłem, Nie bałem się nikogo, nie bałem się nic. Tu mi serce na wieki skradła cisza, I ten dziwny, miejski rytm! [Refren] Kocham twą urodę złą, kocham ulic szarą twarz. Bałucki tramwaj w rdzy, to jest moja Łódź – mój świat! [Zwrotka 3] Jesienią miasto posępne i ciche, Ale ludzie mają serca na dłoni. Łatwiej spotkać tu kogoś, kto pomoże, niż w bogatszej, obcej stronie. [Zwrotka 4 – nowa] Stare fabryki, czerwone mury, echo młotów wciąż brzmi w uszach W tej historii, co żyje w cegłach, odnajduję swój własny świat! [Refren x2] Kocham twą urodę złą, kocham ulic szarą twarz. Bałucki tramwaj w rdzy, to jest moja Łódź – mój świat! [outro]

