
Proszę Cię, Zostań A może mnie Zostaw Odpycham, Przyciągam Odmawiam, Pożądam Zaglądam za Obraz I nie widzę Końca Pali mnie Podłoga Jak to Wygląda? Co to za Emocja? Zatapiam się w Kolcach W środku mnie Demolka Dostaję Pierdolca Wkurwia mnie Oddech Rozdziera mnie cisza Nie mogę Oddychać Puść albo mnie Trzymaj Czy prawda jest Brzydka? To zamknięta Skrzynka Coś do mnie się Zbliża Gdy spojrzę - Umyka Rozpierdol w Myślach Coś jest bardzo Nie Tak Czuje się jak Statysta A Mam główną rolę Grać To jest Popierdolone! Co ja właściwie Robię? Czy ja śnię czy Tonę? Idę czy zgubiłam Drogę? To takie Trudne Już nic nie Rozumiem Spowija mnie Smutek Chce zostać, chcę Uciec Co to za Uczucie? Tak duszące i Brudne Boli mnie w Kurwę Porastam Bluszczem Trzęsą mi się Ręce Szybciej wali Serce Gdzie ja kurwa Jestem? (Pomóżcie), Odejdźcie! Już chyba Świruję Nie ogarniam Siebie Czy to moje co Czuję Czy ktoś inny za Sterem? Jestem w Potrzebie Tylko jakiej Konkretnie? Podajesz mi Rękę A ja kąsam - Boleśnie Czuję się Śmieciem Bo znów spada Grom Wyżywam się, Wiem Znowu zmieniam Ton Widzę swoje Odbicie I pytam "Kto To?" Mam kolejną Bliznę Nie pamiętam Skąd Znowu to Słyszę Jakiś szept, cichy Głos Próbuję wybrać Ciszę Ale kurwa Słyszę Go! Dobija się do Drzwi Mówi "Nie uciekniesz Mi" Czy to Wyrzut? Może Wstyd Przyszedł zabrać trochę Krwi Cierpię w środku w Chuj Mogę tylko głośno Wyć Nie ma dla mnie Ratunku Bo jestem sama z Tym

