Song Cover Image

Ból Wskrzeszenia - #DzikiZachód

V6

[Intro] [Verse 1 - Zwiadowca z dawnych lat] Z cienia sosen wychodzi młody strażnik nocy, Błysk w jego oczach niesie znany blask pomocy. Gdy spoglądał na Lucy, rozpoznał ją w mroku: To ta , co niegdyś dotrzymywała mu kroku! Na rogatym koniu gnała przez Indian tereny, Ogniste włosy poznał w wirze krwawej sceny! [Verse 2 - Wytrychy Montera] Klęka przy kowboju, dłoń mu kładzie na piersi, Kula nie doprowadziła jeszcze do śmierci. Bo to cud się wydarzył! Wytrychy Montera, Pamiątka po przyjacielu, serce osłoniła! Zatrzymała ołów, lecz ranny ledwo żyje, „Jedziemy do Szamana, nim śmierć go spowije!” [Verse 3 - Prowizoryczne nosze] „Róbmy nosze, nie ma minuty do stracenia!” Lucy związuje drewno w chwilach przerażenia. Koń Łowcy i Sammiego tworzą zaprzęg zwarty, "Beeczułka! Zostaw to ścierwo, to nie są żarty!” Szybko, nim słońce prerii będzie się wznosiło, Trzeba uciekać z miejsca, co pachnie mogiłą! [Chorus - Droga do obozu] Nosze kolebią się pomiędzy dwoma końmi, Pędzą przez sprerię, lecz ostrożni i przytomni! Szlak wiedzie w góry, gdzie obóz ukryty stoi, Tam stary Szaman rany kowboja wygoi! [Verse 4 - Regeneracja Silasa] Gdy odjeżdżają w mrok, trawa pod drzewem płonie, Ogień bucha z ciała i trawi martwe skronie! Roztrzaskana czaszka wypluwa z wnętrza kule, Piekielna moc podpala dziurawą koszulę. Ciało gnie się w konwulsjach, ogień rany scala, Nieludzka męka, Silasa na piach powala! [Chorus - Ból wskrzeszenia] To ból wskrzeszenia! Czarny popiół wchodzi w żyły! Rany płoną żywym ogniem, wracają mu siły! Przeraźliwe spazmy rozrywają cichą noc, Gdy mistyczny wiatr z piekła daje mu życia moc! [Verse 5 - Powstanie Silasa] Płomienie gasną wolno, wiatr rozwiewa dym, Silas podnosi się z ziemi pod niebem innym. Twarz zroszona potem, oczy pałają znów złem, Jego czarny płaszcz śmierdzi, wciąż palonym truchłem. Kości strzelają, odrodzona dłoń chwyta gnat, Nieśmiertelny upiór ponownie patrzy na świat! [Verse 6 - Brak konia i orle pióro] Rozgląda się w około – I znów nie ma konia , Dalsza pogoń na pieszo, to sprawa stracona. Lecz pod butem coś trzeszczy... sprawdza co w popiele: Pojedyncze orle pióro, wyjaśnia wiele! Zwiadowca Apaczów! A więc tam ją poniosło! "Dziewczyna z rezerwatu"- ...sprawdza się proroctwo! [Chorus - Proroctwo] Spotkany kiedyś szarlatan, co wróżył z ręki, Spojrzał w oczy Silasa, i zaznał udręki, "Nie masz duszy" - mu rzekł - "lecz twa klątwa ustanie, Gdy czerwonowłosa dziewczyna, w drodze stanie" [Verse 7 - Łączenie faktów] A w głowie Majora chłodna myśl się rodzi: Ognistowłosa nie jest celem, co mu szkodzi! Ona jest zbawieniem! Ona zna drogę i szlak, Zaprowadzi go prosto tam, gdzie indiański znak! Do grobu młodej Sqoau, do dzbana glinianego, Gdzie spętana dusza, czeka pana swego! [Verse 8 - Powrót do Dusty Gulch City] Spogląda na wschód, gdzie krwawe słońce się toczy, Pieszo, bez tchu i senności przed siebie kroczy. Idzie do Dusty Gulch City, w Pekos, po konia, Krok za krokiem, wracając do pełnego zdrowia! Znowu do miejsca gdzie leżą grzechy przeszłośći, By spojrzeć w twarz śmierci i nie będzie litości! [Outro - Słowo Silasa] "Biegnij, Lucy... biegnij do swojego Szamana. Uratuj kowboja, zaprowadź mnie do dzbana... Spotkamy się tam, gdzie jest Sqoau mogiła. I tym razem... nikt mnie już nie powstrzyma!" [Music Fades Out on Heavy Tension] /// tekst i aranż @Mavcaa projekt w kooperacji z m.in @filoz, @Meglen Playlisty: - #Jedyny słuszny Western! by @Filoz - #Ach, ten "Dziki Zachód" by @Mavcaa