
Mariusz - Bohater codzienności
[Intro] Gdzie są wielcy bohaterowie, gdzie mityczni bogowie stąd? Kto ma siłę stanąć do walki, by przed burzą obronić dom? Gdzie są rycerze z bajek, o których słyszał świat? Ja nie muszę ich szukać, bo widzę Cię od lat. Wchodzisz wieczorem do domu, zmęczony aż do cna, Ale zawsze jesteś obok, gdy życie w kość nam da. [Verse 1] Gdy rzeczywistość dociska, gdy wokół pęd i szum, Ty dajesz nam schronienie, omijasz ślepy tłum. Nie potrzebuję mitów, nie czekam na żaden cud, Bo widzę Twój codzienny, cichy, wierny trud. [Chorus] Mariuszu! Mężu, ojcze, przyjacielu nasz! Mariuszu! Ty w tych trudnych chwilach siłę masz! Jesteś pewny, jesteś silny, stoisz murem tu, Nasza bezpieczna przystań, gdy brakuje tchu! Mariuszu! Mężu, ojcze, bohaterze mój, Z Tobą przez życie bez strachu, zawsze przy nas stój! [Verse 2] Choć wokół pędzi ten świat i wszystko zmienia swój bieg, Ty dajesz nam pewność i spokój, jak bezpieczny, stały brzeg. Spracowane dłonie, na schodach zmęczenia ślad, Dla swojej rodziny od nowa budujesz ten świat. Znasz każdy nasz mały lęk, wiesz, co nas w środku boli, I składasz wszystko do kupy, spokojnie i powoli. [Bridge] I choć lata szybko mkną, a czas zostawia swój ślad, Twoje wierne, wielkie serce to stały punkt od lat. Nie potrzebujemy legend, nie chcemy wielkich kin, To Ty jesteś naszym bohaterem, przez wszystkie z naszych dni! [Chorus] Mariuszu! Mężu, ojcze, przyjacielu nasz! Mariuszu! Ty w tych trudnych chwilach siłę masz! Jesteś pewny, jesteś silny, stoisz murem tu, Nasza bezpieczna przystań, gdy brakuje tchu! Mariuszu! Mężu, ojcze, bohaterze mój, Z Tobą przez życie bez strachu, zawsze przy nas stój! [Outro] Zawsze przy nas stój!

