Song Cover Image

Zbój Janosik (Remix)

[Intro] Hej Hej Hej [Verse 1] Pod zboczem chmurnym Gdzie świerk jak strażnik Chował się Janosik Pan pustych dróg Uśmiech jak błysk stali W oczach żywy płomień Na ramionach kurtka W kieszeni długi dług Patrzył na bogaczy Jak złoto im puchnie Jak biedny pod progiem gryzie twardy głód Plunął w ciemną ziemię Zaciągnął się dymem „Jak mam żyć spokojnie Gdy tak pali gniew i trud?” [Chorus] Zbój Janosik Syn wichru i skał W dzień go szukasz W nocy śpiewa las Zbój Janosik Brat wilków i fal Co zabrał panom Biednym w ręce niósł jak dar Hej Hej Hej Zbój Janosik Hej Hej Hej Śmiech przez żal Zbój Janosik Syn wichru i skał Góry znają każdy jego krok i ślad [Verse 2] Na gościńcu furtka Srebrne dzwonki w skrzyni Pan dzierży w palcach pierścień jak tłusty ksiądz Z krzaków cicho gwizda Koń staje dęba A przed nimi cień Co w słońce weszło w tan „Oddaj wszystko Panie Co cię ciąży w torbie Zostaw sobie pychę To za ciężki szmelc” Pan się trzęsie cały Język mu się plącze A Janosik tylko śmieje się przez zęby Plącze węzeł wnet [Chorus] Zbój Janosik Syn wichru i skał W dzień go szukasz W nocy śpiewa las Zbój Janosik Brat wilków i fal Co zabrał panom Biednym w ręce niósł jak dar Hej Hej Hej Zbój Janosik Hej Hej Hej Śmiech przez żal Zbój Janosik Syn wichru i skał Góry znają każdy jego krok i ślad [Bridge] [perkusja sama] [Klaskanie] Mówią: „Wezmą cię w żelazo” On: „Niech spróbują dogonić wiatr” Mówią: „Spadniesz z tego lasu” On: „Spadnie tylko ten Co stoi w miejscu sam” [Chorus] Zbój Janosik Syn wichru i skał W dzień go szukasz W nocy śpiewa las Zbój Janosik Brat wilków i fal Co zabrał panom Biednym w ręce niósł jak dar Hej Hej Hej Zbój Janosik (hej!) Hej Hej Hej Śmiech przez żal Zbój Janosik Syn wichru i skał Góry szepczą: „Takich ludzi zawsze nam brak”