
Refren: W samotnej wieży w mrocznym lesie Dopadła ją dymania jesień Samotna wiedźma w mrocznej chcicy Przywołuje upiora który smyrnie ją po piczy Czarodziejka siedzi w wieży smuci się i knuje Grzebiąc sobie w dupie drewnianym chujem Czarodziejska kula nagle się odezwała Że nikt tak baby nie zrozumie jak druga baba Wiedźma pomyślała ale mądra kula Kula powiedziała no pewnie kurwa, ale buja Wiedźma uszyła więc nowe zaklęcie By przywołać dziunię o wielkim popędzie Refren: W samotnej wieży w mrocznym lesie Dopadła ją dymania jesień Samotna wiedźma w mrocznej chcicy Przywołuje upiora który smyrnie ją po piczy Coś nagle błysło i Ukazała się jej zjawa Która nic nie mówiąc psiochę jej pokazała Czarodziejka od razu zrobiła się mokra Soczek z pizdy poszedł jej po kostkach Duch kobiety padł wtem na kolana I językiem cały soczek z podłogi pozbierała Refren: W samotnej wieży w mrocznym lesie Dopadła ją dymania jesień Samotna wiedźma w mrocznej chcicy Przywołuje upiora który smyrnie ją po piczy Prawie się utopiła i wciąż jej było mało nożycowania się jej zachciało targnęła wiedźmą o brudny tapczan Takiego jebania nie było nawet w bajkach Pocierały dziury że aż poszły iskry Które podpaliły jej włosy wokół pizdy Refren Jedna piszczy, druga ze śmiechu wyje ogień na piździe gasi eliksirem okazało się że eliksir był na spirycie I zaraz po pizdach im zapłonęły cyce Sowy w lesie huczą lesbijskie wargi furczą To jest tajemnica która zostanie między nami Każda dobra wiedźma gardzi kutasami (Solo)

