Song Cover Image

Cisza to zbrodnia #Myślozbrodnia

[Zwrotka 1] Nie czyń zła, Nie mów zła, Stój spokojnie, gdy mordują Nie wiń zła, Stój i milcz, Kiedy kogoś kamienują Dzisiaj świat pełen jest Hejtu, żalu, nienawiści Śmiech i ból, Krzywdy złe Są częścią codzienności [Refren] Ale czy to znaczy, że Mamy nie czuć? Że nie krzyczeć, gdy ktoś krzywdzi? Gdy zabija? Cisza to zbrodnia, Milczenie to cień Dzisiaj oni, jutro ty możesz skończyć pod kamieniem [Zwrotka 2] Dlatego nie odwracaj wzroku, Nie mów: „To nie moja sprawa” Bo każda rana niczym nóż Powoli nas od środka zabija Pod płaszczykiem norm i lęku Znika człowiek, znika sens A w spojrzeniach obojętność Jakby zło było czymś, co już jest Normą dla człowieczeństwa [Refren] Ale czy to znaczy, że Mamy nie czuć? Że nie krzyczeć, gdy ktoś krzywdzi? Gdy zabija? Cisza to zbrodnia, Milczenie to cień Dzisiaj oni, jutro ty możesz skończyć pod kamieniem [Bridge] Zacznij mówić, zacznij stać Choćby sam, wbrew całym tłumom Niech twój głos Będzie mostem ponad sumą Lęków, wstydu, martwych słów Bo gdy milczysz — jesteś znów Znowu przestajesz istnieć [Finał – Refren] Czy naprawdę nie chcesz czuć? Czy naprawdę chcesz nie krzyczeć? Kiedy serce pęka znów Nie udawaj, że oślepłeś Cisza to zbrodnia, Milczenie to cień Powiedz „nie” — bądź częścią a nie niemym świadkiem