
[Prairie-style blues, slow tempo, acoustic guitar and slide guitar, harmonica in the background. ] [Atmosphere of the Wild West: desert wind, saloon, echo of revolvers. ] [Minor key (A minor), steady march-like rhythm, raw and nostalgic. ] [Male gritty vocal, storytelling ballad about Billy the Kid. ] [Add subtle reverb to evoke the wide open prairie.] [instrumental intro] [verse 1] Pełny bębenek w ręku masz Przez chwilę czując się jak król Po pierwszym strzale twoja twarz Zmienia swój wyraz czując ból Więc zejdź mi z drogi chłopcze mój Gdy Billi Kid przemierza szlak Bo w mojej dłoni los jest twój Odlecisz w niebo niczym ptak [chorus] Pif paf to moje jest dzień dobry Pif paf to moje do widzenia I kiedy już opadnie kurz To życie w piasek się przemienia Pif paf to język mój i znak Co świstem swym przeszywa ciszę Pif paf gdy słyszysz pewnym bądź Że czyjeś życie się zapisze [instrumental section] [verse 2] Gdy w świetle lamp widać mój cień, W salonie milkną wnet rozmowy. Dla kogoś już następny dzień W kolor zamienia się bordowy Pianista nagle rytm przyśpiesza Bębni w klawisze niczym deszcz Gdy od Billego mknie depesza Ranczerów karki mrowi dreszcz [chorus] Pif paf to moje jest dzień dobry Pif paf to moje do widzenia I kiedy już opadnie kurz To życie w piasek się przemienia Pif paf to język mój i znak Co świstem swym przeszywa ciszę Pif paf gdy słyszysz pewnym bądź Że czyjeś życie się zapisze [instrumental section] [verse 3] Choć szybki był jak prerii wiatr Pat Garet w nocy kres mu dał Dwadzieścia jeden przeżył lat Rewolwer w ręce Boga zdał Więc zapamiętaj mój kowboju Że każdy Bill ma swego wroga Nie umkniesz zemsty i naboju Gdy losu strąci cię ostroga [chorus] Pif paf to moje jest dzień dobry Pif paf to moje do widzenia I kiedy już opadnie kurz To życie w piasek się przemienia Pif paf to język mój i znak Co świstem swym przeszywa ciszę Pif paf gdy słyszysz pewnym bądź Że czyjeś życie się zapisze [instrumental outro]

