Song Cover Image

1/Ex**Może to jest właśnie wszystko? x 07/Może to jest właśnie wszystko? (Mashup)

V6

[singer A] Może to jest właśnie wszystko? Cień człowieka wydłuża się na spękanym betonie. Jeszcze cieni się nim zgaśnie w szarości popołudnia. Patrzę na dłonie - te same, które rano chwytały zimny uchwyt kubka, teraz ważą powietrze, jakby miało jakąś cenę. Nikt nie zapowiadał mi tej ciszy. Przyszła bez pukania, usiadła na krawędzi stołu i zdejmuje z rzeczy ich nazwiska. Krzesło staje się drewnem, czas - zwykłym tykaniem zegara w moim pokoju, w którym za sto lat zamieszka ktoś inny. [transition] [singer B] Stoję na środku rodzącego się dnia. Nie jestem ani ważny, ani zbyteczny. Zawieszony między wypowiedzianym słowem a tym, które zastyga w gardle bez śladu. Może właśnie to jest wszystko. Błysk światła na zakurzonej szybie, oddech, który trzeba oddać, i ścieżka pod stopami, która donikąd nie musi prowadzić, by po niej iść.