Song Cover Image

Lek

+ Show full styles
V4.5-ALL

Życie jest grą, choć nie znasz zasad ani kart Nigdy nie wiesz, co przyniesie los, co jest tego wart Wchodzisz w to w ciemno, stawiasz wszystko na jedną szalę A potem liczysz straty, stojąc w pustym przedziale Mówiłeś, że miłość to tlen, bez którego nie da się żyć Dziś widzę, że to tylko wirus, co nie daje mi śnić. ​(Refren) Bo miłość jest jak grypa – znika, gdy weźmiesz leki Choć pali w piersiach ogień i ciężkie masz powieki Choć tchu Ci czasem braknie i świat się w oczach chwieje Gdzieś na samym dnie serca wciąż niesiesz nadzieję To nie koniec świata, to tylko nowy start Idę przed siebie, choć życie to talia znaczonych kart. ​(Zwrotka 2) Moje życie idzie naprzód, ból powoli w cień ucieka Wypalam rany chłodem, nie pytam, co tam na mnie czeka Wiem jedno – takiej jak Ty już nigdy nie spotkam na drodze Unikalny kod błędu, który zostawił ślad w mojej głowie Nie szukam kopii, nie chcę powrotów do tego, co było Zamykam te drzwi, by to, co chore, w końcu się zmyło. ​(Bridge) Nadzieja to cichy szept, gdy wkoło wyje wiatr To jedyny kompas, który zna mój przyszły ślad Możesz być wspomnieniem, ale nie będziesz już ciężarem Wyleczyłem się z Ciebie, choć płaciłem wysoką karę. ​(Refren) Bo miłość jest jak grypa – znika, gdy weźmiesz leki Choć pali w piersiach ogień i ciężkie masz powieki Choć tchu Ci czasem braknie i świat się w oczach chwieje Gdzieś na samym dnie serca wciąż niesiesz nadzieję.