
[intro] [Synth - Fade in] [Muted guitar enter] [Verse 1] [Freeform vocal] Każdy dzień może być ostatnim tańcem kobiety. Nie dlatego, że kończy się życie, lecz dlatego, że żadna chwila nie wraca w tej samej sukni światła, z tym samym zapachem poranka i tym samym biciem serca. [Chorus] Dlatego warto tańczyć dziś — nie jutro, nie kiedyś, nie wtedy, gdy wszystko będzie idealne. [Verse 2] Kobieta, która rozumie kruchość czasu, nie odkłada radości na później. Uśmiecha się pełniej, kocha odważniej, patrzy dłużej na zachód słońca. Wie, że każdy dzień jest zaproszeniem, którego nie można zachować na później. [Chorus] Może właśnie dzisiejszy spacer będzie tym, który zapamięta dusza. Może dzisiejsze słowa staną się ostatnimi niewypowiedzianymi już nigdy więcej. Może dzisiejszy śmiech rozbrzmi najpiękniej ze wszystkich. [instrumental break] [Bridge Build up] Dlatego nie bój się tańczyć przez życie. W deszczu i w słońcu. W chwilach triumfu i w momentach zwątpienia. Zakładaj swoje ulubione kolory, mów ludziom, że są dla ciebie ważni, i nie wstydź się marzeń. [Chorus] Bo jeśli każdy dzień może być ostatnim tańcem, niech będzie tańcem pięknym — pełnym wdzięczności, odwagi i miłości. Takim, po którym serce szepcze: „Żyłęm naprawdę”. [Fade Out / Sillence] [End]
Comments are disabled on this song
