Song Cover Image

#5. Bezsenność 3:00 AM

+ Show full styles

Yeah... It’s heavy tonight. Suffocating. Dym wisi w powietrzu, nie chce opaść na dół Wbijam wzrok w sufit, szukam jakiegoś śladu Znowu trzecia rano, miasto dawno śpi Tylko ja i demony, zamknięte drzwi Ciężko złapać oddech, jakby tlen uciekał Na co ja w ogóle jeszcze tutaj czekam? Ściany się kurczą, pokój traci metry Zimny pot na skroni, a ja czuję się martwy Too dark to see Too heavy to breathe No escape logic To powietrze waży tonę, przygniata mi klatkę Czuję ten ucisk, jakbym wpadł w pułapkę Duszno, gęsto, lepkie myśli w głowie Nikt nie usłyszy, nikt się nie dowie Mocne uderzenie, tętno bije w skroń Wyciągam rękę, ale chwytam tylko toń Tylko toń... Kolejny shot, ale nie działa jak trzeba Szukam piekła, bo nie widzę nieba Wibracje w telefonie, ignoruję sygnał Dzisiaj przegrałem, chociaż bym wygrał Ten stan zawieszenia, lepka pajęczyna Nie wiem czy to koniec, czy dopiero zaczyna Ciemność ma smak, jest gorzka i gęsta To nie jest życie, to jakaś zemsta Running in circles Can't find the surface Drowning on dry land To powietrze waży tonę, przygniata mi klatkę Czuję ten ucisk, jakbym wpadł w pułapkę Duszno, gęsto, lepkie myśli w głowie Nikt nie usłyszy, nikt się nie dowie Mocne uderzenie, tętno bije w skroń Wyciągam rękę, ale chwytam tylko toń Just let it burn. Fade out. Silence.