
🎬 „Pod gwiazdami” – wersja żeńska
[Verse 1] W powietrzu kurz i zapach zboża Ktoś wraca drogą, której już nie ma Tylko gwiazdy te same od zawsze [Verse 2] Pod gwiazdami śpią Milejczyce W trawie słychać śmiech dawnych lat Domy milczą jakby czekały Aż ktoś wróci, zapuka i wpadnie na czaj [Chorus] Nie ma już tamtych dni, a jednak ciągle są W polu wiatr gra na słomie jak dawny znajomy ton Pod laską noc spokojna bez słów Jak modlitwa, co leży na ustach Wraca myśl, o jakbym znów Stał pod domem, gdzie pachnie chusta matki [Verse 3] Na rozstaju stoi krzyż Malowany lekko krzywy Kiedyś tu byłem chłopcem Dziś jestem tylko wspomnieniem chwili [Bridge] Wciąż słyszę tamten śpiew Gitary, świerszcze, deszcz I chociaż wszystko inne zbladło To jedno miejsce wciąż jest [Chorus] Pod laską noc spokojna bez słów Jak modlitwa, co leży na ustach Wraca myśl, o jakbym znów Stał pod domem, gdzie pachnie chusta matki [Outro] Niech ziemia mnie przyjmie, gdy już wrócę naprawdę Pod gwiazdami śpią Milejczyce I tyle echo zna moje imię

