
Matka Boska Fatimska! Gdy wieczór zapada mrok ziemię okrywa, zasłoną ciemności otoczy kaplicę, Każdy wierny pielgrzym chętnie tu przybywa, by światełko wiary nieś przed Twe oblicze. Spójrz Fatimska Pani z nieba na Swe dzieci wejrzyj w serca które dla Ciebie dziś biją. Niech w ten czas wieczorny modlitwa doleci, do Bożego tronu wielbiąc Cię Maryjo. I ja tu przychodzę gdy ból i cierpienie, przygniotło ciężarem nadwątlone siły. To u Ciebie Pani znajdę ukojenie, bo każdy nieszczęśnik Twemu sercu miły. Ty jak płatki róży rozchylisz ramiona, by objąć opieką Tych co są w rozterce. Tyś tarcza niebieska i przed złem ochrona ufnością napełnisz każde ludzkie serce. Nieraz bardzo ranię Matko serce Twoje, Ty mi nie policzysz jak wielka ma wina. Życia mi nie starczy aby prośby moje, w części choć przebłagać mogły Twego Syna. Paciorki różańca co dzień odmawiane, są Twoimi łzami by uprosić Syna i za jego mocą łaski otrzymane, sprawią że zmazana będzie moja wina.

