
Nie ma czasu dobrego, by wracać do tego, co było – gdyż wszystko w mym sercu się wypaliło… Spójrz w niebo, usłysz tęsknoty głos, który jeszcze się tli – mówi dziś mi: że choć upłynęło tyle lat i dni, w mym sercu rana nadal tkwi! Refren: Kiedyś spotkamy się, gdy czas zetrze łzy, gdy wiatr rozwieje mgłę, co dzieli nasze sny. Na moście z tęczy, w ogrodzie naszych gwiazd, gdzie cisza wita nas, a lęk nie znajdzie gniazd. Tyle samotnych chwil do dziś bez Ciebie przeżyłam – odszedłeś, nawet dobrze poznać Cię nie zdążyłam… Pojawiłeś się i zniknąłeś jak we mgle, a ja nadal wierzę, że kiedyś spotkamy się. Refren: Kiedyś spotkamy się, gdy czas zetrze łzy, gdy wiatr rozwieje mgłę, co dzieli nasze sny. Na moście z tęczy, w ogrodzie naszych gwiazd, gdzie cisza wita nas, a lęk nie znajdzie gniazd. Gdy widzę Cię nieraz z daleka – serce me przyśpiesza i wzrok za Tobą ucieka… Ożywają wtedy wspomnienia, które łączyły nas – noszę je w sercu i nie zapomnę, mimo że osnuwa je jak pajęczyną miniony czas. Refren: Kiedyś spotkamy się, gdy czas zetrze łzy, gdy wiatr rozwieje mgłę, co dzieli nasze sny. Na moście z tęczy, w ogrodzie naszych gwiazd, gdzie cisza wita nas, a lęk nie znajdzie gniazd. Nie wiem – może w Wieczność zapisany jest mój los i nie przypadkiem spotkał mnie rozstania cios? Wierzę, że miłość nigdy nie umiera, zawsze jest piękna i młoda…! Choć lata wkraczają w historię i zmienia się uroda. Refren: Kiedyś spotkamy się, gdy czas zetrze łzy, gdy wiatr rozwieje mgłę, co dzieli nasze sny. Na moście z tęczy, w ogrodzie naszych gwiazd, gdzie cisza wita nas, a lęk nie znajdzie gniazd.

