
telefon naprawa
Kiedy chiński telefon mnie wkurwia, kiedy złośliwie sra we mnie krzaczastymi znaczkami, zamiast jebnąć nim o ścianę śpiewam mu oto tę piękną pioseneczkę: Sjan sjan osjan hua Szamen tunku punku Johen dohen kohen tua Szinczi lesai kunku Sjan sjan osjan hua Szamen tunku punku Johen dohen kohen tua Szinczi lesai kunku Telefon od razu się uspokaja, wysyła mi serduszka. Wszystko wraca do normy, pięknie mnie przeprasza i obiecuje wieczną miłość z lekko cynicznym, azjatyckim akcencikiem.

