
Modlitewne trwanie! Choć usta moje trwają w bezruchu, serce me szepcze czule: Kocham Cię mój Boże! Oddaję Ci me radości, troski i bóle. Mawiają ludzie, że czas to pieniądz! A ja Ci powiem – mój drogi bracie, że czas poświęcony dla Boga, zawsze Cię ubogaci! Więc się zatrzymaj, nie pędź tak bardzo, bo jeśli kochasz, to się powstrzymaj i przez chwilę z otwartym sercem, przed Twoim Bogiem się zatrzymaj. Bo modlitwa, to duszy oddech, trwanie przed Bogiem, przed Jego progiem. Kiedyś w wieczności, Szczęścia Krainie, gdy próg wieczności już przekroczysz, On Cię swym pięknem zauroczy. Napełni serce wiecznym trwaniem i pełnią szczęścia Cię obdarzy. Spełnią się wtedy słowa Mędrca – o niespokojnym ludzkim sercu.

