
Klatka Łapka (Remix)
:[Verse 1]W ciemnej bramie stoi klatkaRęce marzną, znowu idęGłodne oczy pod tym płotemLiczą kroki, widzą bidęNocna warta, termos, kocI ta cisza, co gryzie w kark[Pre-Chorus]Jedna miska dla całego stadaJedna szansa, by rozgonić mrokJeśli dzisiaj je stąd wyciągnęTo nie zgaśnie w nich ten wzrok[Chorus]Klatka łapka – biorę to!Klatka łapka – ratuj koty!Klatka łapka – żyjcie już!W betonowej dziczy bój!Klatka łapka – biorę to!Klatka łapka – ratuj koty!Nie oddamy was mrozowiNie dziś![Verse 2]U weterynarza białe światłoNa stole drży malutki pulsSterylizacja, lek i szewBy ból nie wracał nigdy jużCzasem syczą, mocno drapiąA ja mówię: „cicho, śpij”Bo za bramą czeka stadoTrzeba walczyć, trzeba żyć[Pre-Chorus]Na sierści sól, na łapach błotoW ich oczach cały wielki światKażdy kaszel, każda ranaTo bolesny, krwawy ślad[Chorus]Klatka łapka – biorę to!Klatka łapka – ratuj koty!Klatka łapka – żyjcie już!W betonowej dziczy bój!Klatka łapka – biorę to!Klatka łapka – ratuj koty!Nie oddamy was mrozowiNie dziś![Bridge]Pod wiaduktem, przy garażachSłyszę cichy, słaby krzykNa zamarzłej, twardej ziemiJeszcze tli się życia rytmKażdy dach to jest schronienieKażda dłoń to ciepły znakKoty wolnożyjąceTo nie cień – to cały świat![Final Chorus]Klatka łapka – biorę to!Klatka łapka – ratuj koty!Klatka łapka – żyjcie już!W betonowej dziczy bój!Klatka łapka – biorę to!Klatka łapka – ratuj koty!Dopóki bije w nas oddechBędę stał!

