
Jesienny pejzaż kolorowy…! Wiatr z tęsknoty rzewne pieśni śpiewa…, do taktu kołyszą się – jak smukłe baletnice w tańcu – rozbawione drzewa… Zapraszam Cię – Mój Drogi – na jesienny spacer do uroczego parku… Spójrz – Ukochany – jesień zagląda do naszego okna – wita nas i do nas się śmieje… Wstawaj szybko, słońce obudziło się, na dworze już dnieje! Jesień pędzlem artysty maluje pejzaż kolorowy… Rozścieliła przed nami uroczy dywan, utkany z liści żółtych i pomarańczowych… I jak tu – Mój Drogi – nie kochać jesieni? Liści tańczących na wietrze, jej barw srebrnych i szczerozłotych! Jesiennych poranków i nocy pełnych miłości tęsknoty… I ja chcę być dziś z Tobą – Ukochana – gdy o świcie jest tak pięknie, kolorowo – świat w złocie i czerwieni, nieustannie wokół nas się mieni… Nie trać nadziei – Moja Droga – będzie jeszcze cudnie, jesień życie nam odmieni… Proszę, usiądź obok mnie na parkowej ławeczce, nie wypuszczaj dłoni z uścisku mego, a ja przytulę się do Ciebie i będę szeptał czułe słowa do serca Twego… Widzisz – moja Droga – jak czas nieuchronnie płynie i płynie, a jesień deszczowe łzy częściej roni… W moim sercu zagościła nostalgia i oznaki wzruszenia jawią się na mojej skroni… Otulony szalem mgieł, ocieram się o jesienne przemijanie… Wiesz – Ukochana – że me marzenia się nie starzeją, ciągle czarują mnie niezwykłym urokiem… A ja ogarnięty ich pięknem, wodzę za nimi duszy mej wzrokiem … Życie – Ukochany – jest jak jesień o poranku i zmroku… Są w nim niezmiennie radości i smutki, poranne mgły i nocne szarugi, odchodzą i pojawiają się co roku… A ja, a ja, w kolorach jesieni ukrywam – mój Drogi – szare myśli i serca tęsknoty… Proszę Cię, przyjdź dziś do mnie i weź za rękę, wybierzemy się na romantyczny spacer mimo jesiennej słoty! Słyszysz – moja Droga – jak wiatr szumi, szeleści, swym delikatnym powiewem liście przydrożnych drzew pieści… A ja, a ja, wtulam swą twarz w tęczę jesiennych kolorów, jak w ciepłe Twe ramiona… I pytam Cię dziś – Ukochana – co warte są marzenia, gdy Ciebie już nie ma blisko mnie i dusza ma zraniona…

