Song Cover Image

Jesienny spacer

+ Show full styles

[Verse 1] W złocistym parku, gdzie czas leniwie płynie, idziemy cicho w chłodnej, mglistej dolinie. Liście jak małe, płonące w słońcu listy, kładą się pod nogi, a świat jest tak czysty. Twój ciepły szalik i moja dłoń w twej dłoni, przed chłodnym wiatrem nasza miłość nas chroni. Warkocze drzew splecione nad naszymi głowami, jo jesień dziś pisze ten poemat wraz z nami. [Chorus] Bo ten jesienny spacer to nasza czuła baśń, gdy purpura i złoto gaszą codzienną waśń. W kroplach deszczu na szkle, w szelestach suchych traw, Ty jesteś moim słońcem pośród chłodnych spraw. Niech płonie ten wrzesień, niech opada ten liść, w ten cudny, cichy świat chcę tylko z tobą iść. [Verse 2] Kasztany pękają jak małe, skryte serca, gdy wiatr gałęziami powoli poniewiera. W twoich oczach widzę bursztynowe blaski, jesień dla nas zrzuca swe ponure maski. [Chorus] Bo ten jesienny spacer to nasza czuła baśń, gdy purpura i złoto gaszą codzienną waśń. W kroplach deszczu na szkle, w szelestach suchych traw, Ty jesteś moim słońcem pośród chłodnych spraw. Niech płonie ten wrzesień, niech opada ten liść, w ten cudny, cichy świat chcę tylko z tobą iść. [Bridge] Mgła nas otula jak ciepły, szary koc, choć dzień jest krótszy, piękniejsza będzie noc. Z każdym krokiem bliżej, z każdym szeptem śmielej, w tym cudnym ogrodzie jest nam coraz cieplej. [Chorus] Bo ten jesienny spacer to nasza czuła baśń, gdy purpura i złoto gaszą codzienną waśń. W kroplach deszczu na szkle, w szelestach suchych traw, Ty jesteś moim słońcem pośród chłodnych spraw. Niech płonie ten wrzesień, niech opada ten liść, w ten cudny, cichy świat chcę tylko z tobą iść.